Witam po stronie ludzi sukcesu

Kiedy otrzymałem propozycję pisania materiałów o sukcesie do tego portalu internetowego poproszono mnie również o to bym napisał parę słów o sobie. Zacząłem, więc się zastanawiać, co powinienem o sobie napisać. Kim jestem, co robię, czym się zajmuję. I już miałem zabrać się za pisanie, ale przypomniałem sobie tekst z okładki mojej książki „Sekret Rafaela”. Pamiętacie go? Może nie, dlatego przypomnę go w skrócie: CO ROBISZ? JEŚLI NA TO PYTANIE ODPOWIEDZIAŁEŚ, GDZIE PRACUJESZ LUB CO AKTUALNIE WYKONUJESZ TO TA KSIĄŻKA JEST DLA CIEBIE…ODETCHNIJ PEŁNĄ PIERSIĄ. POCZUJ ZAPACH KWIATÓW…NA PYTANIE: CO ROBISZ? ODPOWIESZ PO PROSTU: ŻYJĘ!

 

Kiedy przypomniałem sobie, że te słowa znajdują się na książce, którą sam napisałem zrobiło mi się odrobinę nieswojo. Ale tylko na chwilę, bo po chwili wiedziałem już co mam napisać mówiąc o sobie. Bo jakie to ma znaczenie, że byłem menadżerem, kierownikiem, dyrektorem i magazynierem. Jakie to ma znaczenie, że pokończyłem różne szkoły i robiłem różne rzeczy będąc audytorem, akwizytorem i właścicielem. Jakie to ma znaczenie, że byłem w sytuacjach dramatycznych i pełnych szczęścia i jasności. Czy może ma znaczenie to, że byłem w sytuacjach, kiedy dysponowałem i zarządzałem bardzo dużymi pieniędzmi, i przeżyłem to, kiedy człowiek nie ma nic i musi wręcz żebrać. Może to wszystko ma jakieś znaczenie, a może nie ma żadnego. Przyklejając sobie etykietę pisarza, poety, muzyka i biznesmena szufladkuję własną osobowość. To że mam trzydzieści pięć lat umiejscawia mnie w gronie ludzi w średnim wieku a i to nie jestem Ja, bo czuję się jak nastolatek, choć nie noszę dziwnie modnych spodni i czapek. Tak właściwie to jest to, co mnie charakteryzuje. Poszukując sposobu na osiągnięcie szczęścia zaczynam rozumieć zasady Sukcesu i dlatego moim największym pragnieniem jest dzielić się nimi z innymi ludźmi. Robię to, co lubię i chcę, kocham i jestem kochany. Ale przede wszystkim ŻYJĘ!

 

www.goldenline.pl/marek-zabiciel

Marek Zabiciel